foto3# Iga
W końcu znalazłam czas między spaniem a uczelnią, by skończyć obrabianie zdjęć z ostatniej sesji z Igą. Nie dałam się pokonać alergii i opuchniętym oczom, dlatego też po trzech godzinach przykładania na zmianę lodu i okładu z herbaty, pojechałam do mojej modelki, gdzie pomalowałam ją i ruszyłyśmy na zdjęcia.